Czy słusznie świat beauty oszalał na punkcie kolagenu?

Kolagen od kilku lat pozostaje jednym z najgorętszych tematów w kosmetologii i branży beauty. Pojawia się w suplementach jako kolagen hydrolizowany, a także w kremach, ampułkach, maskach, shotach i napojach „beauty”. Jedne osoby traktują go jak "must have" w pielęgnacji anti-aging, inne podchodzą do niego z rezerwą, mimo niepodważalnych dowodów o jego dobroczynnym działaniu. Kolagen jest składnikiem niezwykle ważnym dla kondycji skóry, ale nie każdy produkt z kolagenem działa tak samo. Ważna jest nie tylko jego forma, ale również sposób podania. Inaczej będzie działał ten stosowany od środka, inaczej podany jako składnik kosmetyków. 

Kolagen to podstawowe białko strukturalne organizmu.

Nie podlega wątpliwości, że wraz z upływającym czasem, każdego dnia tracimy pewne ilości kolagenu, który stanowi rusztowanie dla naszej skóry. Jest to niekorzystna sytuacja w kontekście skóry. Warto podkreślić,że zmniejszają się również zdolności regeneracyjne czy naprawcze organizmu. Należy skórę w związku z tym stymulować, by zachować jej dobrą kondycję. Bardzo często obserwuje się znacznie lepszą jakość skóry u osób, które w świadomy sposób podchodzą do procesu starzenia, wspierając się suplementacją, szeroko rozumianym zdrowym stylem życia, ale również korzystających z zabiegów oraz stosujących prawidłową pielęgnację skóry.

Kolagen należy do najlepiej poznanych białek w organizmie człowieka. Jego rola w strukturze skóry jest dobrze udokumentowana. W badaniach najczęściej analizuje się jednak nie tyle kolagen jako taki, ile jego hydrolizowane peptydy kolagenowe przyjmowane doustnie oraz działanie kosmetyków zawierających kolagen w formulacji.  

Tu pojawia się znaczna różnica. Hydrolizowane peptydy kolagenowe są rozkładane na mniejsze fragmenty, które organizm może wykorzystać jako sygnał i materiał do procesów naprawczych. W części badań obserwowano poprawę nawilżenia, elastyczności i gęstości skóry po regularnym stosowaniu przez kilka tygodni lub miesięcy.

Kolagen zawarty w kremach czy maskach działa przede wszystkim powierzchniowo. Nie „wbudowuje się” bezpośrednio w głębokie warstwy skóry, ale może wspierać jej nawilżenie, wygładzenie i poprawę komfortu. Daje raczej efekt pielęgnacyjny niż przebudowujący.

Kolagen sam w sobie nie jest cudownym eliksirem młodości. Nie zatrzyma naturalnego procesu starzenia, ale może wspierać skórę na kilku poziomach. Mowa o poprawie nawilżenia,lepszej elastyczności,bardziej „wypoczętym” wyglądzie skóry,wygładzeniu drobnych linii, wsparciu regeneracji.Najlepsze rezultaty obserwuje się zwykle przy regularnym stosowaniu, cierpliwości i połączeniu kolagenu z innymi działaniami pielęgnacyjnymi, zwłaszcza z ochroną przeciwsłoneczną i składnikami aktywnymi pobudzającymi odnowę skóry.

Kolagen może być wartościowym wsparciem dla wielu osób. Pokochają go kobiety i mężczyzni po 30 roku życia, gdy naturalna produkcja zaczyna spadać,z cerą suchą, cienką, pozbawioną jędrności, czy po intensywnej ekspozycji na słońce. Jest również dedykowany osobom,które chcą działać profilaktycznie w obszarze anti-aging, cxy po okresach obniżonej kondycji skóry, np. po stresie, niedosypianiu czy diecie ubogiej w białko. Ogromną różnicę zauważą osoby poddawane zabiegom z zakresu medycyny estetycznej i chirurgii, ponieważ odnotowuje się szybsze procesy gojenia, więc stanowi on ogromne wsparcie w okresie rekonwalescencji. 

Czy świat beauty oszalał na punkcie kolagenu?

W pewnym sensie tak, ale nie bez powodu. Kolagen naprawdę jest kluczowym białkiem skóry, a jego znaczenie dla jędrności, gęstości i młodego wyglądu jest ogromne. Trzeba jednak zachować zdrowy rozsądek. Kolagen nie jest magicznym składnikiem, który samodzielnie cofnie czas, ale jest bardzo sensownym elementem świadomej pielęgnacji anti-aging. Najlepiej działa wtedy, gdy staje się częścią szerszej strategii, czyli dobrej diety, ochrony UV, odpowiednio dobranych kosmetyków i regularnych zabiegów.

Właśnie dlatego tak wiele osób mówi, że „widać różnicę” między tymi, które dbają o skórę systematycznie, a tymi, które tego nie robią. Kolagen nie jest jedyną przyczyną tej różnicy, ale z pewnością jest jednym z ważniejszych graczy.

 

Uwolnij potencjał swojej skóry — poznaj The Solution™ 

Naukowo udowodnione działanie wspomagające zmniejszenie widoczności zmarszczek, drobnych linii i cellulitu, a także pomagające utrzymać elastyczność i jędrność skóry.